Wystawa na Rynku Głównym. Studencki bunt - 30 lat później
Kategoria: Artykuł
07.05.2007
wydanie krakowskie
W 30. rocznicę zamordowania studenta UJ Stanisława Pyjasa - współpracującego z Komitetem Obrony Robotników - na krakowskim Rynku zostanie dziś w południe otwarta wystawa plenerowa "Studencki Komitet Solidarności. Bunt w imperium". Cykl zdjęć portretowych członków SKS-u otwiera fotografia Pyjasa. Na wystawie znalazły się także zdjęcia operacyjne SB z manifestacji studenckich.
7 maja 1977 r. w bramie domu przy ul. Szewskiej 7 znaleziono zwłoki Stanisława Pyjasa. Był jednym z najaktywniejszych członków grupy krakowskich studentów współpracujących z Komitetem Obrony Robotników. Jego koledzy uważają, że został zabity przez SB. Prokuratura stwierdziła wówczas: nieszczęśliwy wypadek. "Dziennik Polski" napisał wtedy: "Śmierć nastąpiła w wyniku upadku ze schodów ww. posesji. Stwierdzono u denata 2,6 promila alkoholu we krwi". "Życie Warszawy" podało: "Tzw. KOR podjął szeroko zakrojoną akcję dezinformacji i oszczerstw". I dalej: "Jacek Kuroń, Adam Michnik, Antoni Macierewicz, Jan Józef Lipski i inni znani z wcześniejszych wystąpień przeciwko socjalizmowi rozpoczęli kolportować wyssaną z palca wersję śmierci, że Stanisław Pyjas został z premedytacją przez organa porządku publicznego >>zamordowany<< dla zastraszenia innych...".
Po śmierci Pyjasa studenci zaczęli tworzyć - najpierw w Krakowie, a później w innych miastach - Studenckie Komitety Solidarności, które doprowadziły do utworzenia Niezależnego Zrzeszenia Studentów. "Nie akceptujmy oferowanego nam zniekształconego obrazu świata. Urobionego pod kątem interesów rządów. Chrońmy niezależność myślową i dajmy jej wyraz" - napisali założyciele SKS-u w deklaracji programowej.
