SKS
Beczka
Wspomnienia z Beczki
Liliana Sonik
[Fragment listu]
Drogi Panie,
Pytał Pan o ojca Kłoczowskiego i charakter naszej grupowej przyjaźni. Kłocz nigdy nie funkcjonował jako ?mistrz?: był przyjacielem, ?starszym bratem?... Chyba formuła hierarchiczna nie odpowiadała wtedy jego temperamentowi. Wśród nas nie było też klimatu poszukiwania ?mistrza? i wątpię czy bylibyśmy w stanie zaakceptować układ wyraźnej podległości. ?Kumpelstwo? kończyło się jednak w czasie Mszy: Kłocz wracał do roli kapłana. Zresztą - w każdej chwili był kapłanem ? jeśli tylko słowo to rozumiemy ?po grecku?, czyli jako ?przewodnika chóru?.
Duszpasterstwo akademickie u Ojców Dominikanów
Józef Maria Ruszar
"Beczka" lat siedemdziesiątych była fabryką elit. Jej oryginalną formułę stworzył "Ojciec Założyciel" - Tomasz Pawłowski, były żołnierz AK, powstaniec warszawski, człowiek ogromnej postury, witalności i serca, przybyły do Krakowa z Poznania w 1964 roku. I chociaż "Beczka" nigdy nie chciała być instytucją opozycyjną, to przecież jej wpływ na krakowską opozycję w latach siedemdziesiątych był ogromny. Stąd rekrutowało się wielu liderów SKS-u.
